Niekłań Wielki, Polska, Ziemia Kielecka i Sandomierska

Rezerwat przyrody „Skałki Piekło pod Niekłaniem”

W piękną, słoneczną sobotę w drugim tygodniu kwietnia wybrałam się do piekła i … było cudownie.



Rezerwat przyrody Skałki Piekło pod Niekłaniem położony jest w gminie Stąporków niedaleko miejscowości Niekłań Wielki. Wędrówkę do rezerwatu rozpoczęłam od parkingu dla samochodów, który znajduje się przy trasie Niekłań – Szydłowiec.


Sporym zaskoczeniem dla mnie była duża ilość samochodów stojąca na parkingu. Myślałam, że miejsce jest raczej nieznane i nie będzie ludzi. Okazało się jednak, że to dość popularne miejsce spacerowe w tych okolicach, szczególnie dla właścicieli piesków. Na szczęście zarówno na drodze prowadzącej do rezerwatu, jak i na jego najciekawszym odcinku tłumów nie było. Do rezerwatu trzeba dojść około 1,5 kilometra przez las, a dróżek prowadzących w miejsce docelowe jest kilka, więc zawsze można wybrać tę mniej uczęszczaną.



Rezerwat Skałki Piekło pod Niekłaniem nie jest zbyt rozległy. Skałki porozrzucane są na odcinku jednego kilometra. Najwyższe z nich mają osiem metrów wysokości.


Są bardzo malownicze, mają fantastyczne kształty: grzybów, ambon stołów i progów. W niektórych miejscach powstały nawet mini – jaskinie.


Same skały (piaskowce) powstały w erze mezozoicznej, w okresie jurajskim. Warstwy skalne zbudowane były piaskowców o różnej odporności na warunki atmosferyczne. Mniej odporne warstwy w okresie plejstocenu uległy wietrzeniu mrozowemu, a następnie wywiewaniu bezpośrednio przez wiatr. Inne podlegały ścieraniu i żłobieniu powierzchni skalnych przez piasek niesiony przez wiatr. Wszystkie te procesy nazywa się erozją eoliczną. To właśnie one doprowadziły do powstania oryginalnych form, które wyjątkowo pięknie prezentowały się w słoneczny dzień, gdy promienie słoneczne przebijały się przez gałęzie drzew i odbijały od jasnych powierzchni piaskowca.



Niektóre ze skałek zyskały nawet własne nazwy np. „ Jama Agi”, „Tomkowa Dziura”, czy „Schronisko Sympozjalne”.


Między skałkami można znaleźć niezwykle rzadką paproć pochodzącą z epoki lodowcowej – zanokcicę północną. Niestety nie udało mi się jej zobaczyć w terenie, ale widziałam na zdjęciu – bardziej przypomina kępki trawy, niż typową paproć.



Mniej odporne warstwy piaskowca uległy niszczącej działalności nie tylko wiatru, ale i człowieka. Niektórzy „turyści” musieli uwiecznić swoją obecność i pracowicie wyryli napisy na skałkach. Taka wątpliwej jakości pamiątka dla przyszłych pokoleń.



Legenda głosi, że skały pod Niekłaniem były miejscem przebywania nieposłusznych diabłów – stąd zapewne nazwa „piekło”. Okoliczni mieszkańcy tak bardzo się ich bali, że opuścili to miejsce.



W drodze powrotnej natrafiłam na duży głaz, na którym powieszono tablicę poświęconą zasłużonemu inżynierowi leśnictwa – Teodorowi Zielińskiemu, jednemu z organizatorów Świętokrzyskiego Parku Narodowego.


Tereny leśne to obszary, na których rozwijało się bartnictwo. Bogactwo i różnorodność leśnej roślinności kwiatowej sprzyjały zakładaniu barci. Powstawały one najczęściej na sosnach lub dębach, gdzie pracowicie wycinano otwory wewnątrz pnia drzewa. Wydrążenie barci zajmowało około trzech dni. O historii bartnictwa, gospodarce leśnej, łowieckiej, jak i samym rezerwacie można dowiedzieć się z ciekawych tablic edukacyjnych ustawionych wzdłuż drogi.


2 myśli w temacie “Rezerwat przyrody „Skałki Piekło pod Niekłaniem””

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s